Przy kominku

Eh…
Przy kominku?
Za oknem ponad 30 stopni, ale nadganiam dalej relacje z warsztatów.
Zimą lepiliśmy kominki, które często okazywały się całymi kuchniami. Piece kaflowe opalane drewnem czy węglem – to doświadczenie naszych mam i babć, a dla nas wdzięczny motyw do lepienia. Była zabawa w lepienie garnuszków, a nawet relingów czy ścierek kuchennych.
Teraz raczej przydałby się basen (nadmienię, że w grupach dziecięcych projektowaliśmy baseny, ale może o tym innym razem). Tak czy inaczej przyjdzie kolejna zima. Kominki spokojnie na nią już czekają.